aktualne informacje z powiatu kamiennogórskiego

fot. policja

Dzisiejszej nocy tuż po godz. 02:00 policjanci z Ogniwa Patrolowo - Interwencyjnego, którzy pełnili służbę na terenie Kamiennej Góry, otrzymali zgłoszenie, że ktoś zakłóca ciszę nocną, kręcąc "bączki" na rondzie przy ul. Jana Pawła II oraz na parkingu przy "Kauflandzie".

 

Przybyli na miejsce policjanci zauważyli opla vectrę, w którym znajdowało się dwóch młodych mężczyzn. Mimo wydanego im polecenia do zatrzymania się, kierowca podjął próbę ucieczki. Policjanci podczas pościgu zdołali zajechać drogę kierującemu, który w dalszym ciągu nie zważając na wydawane przez mundurowych sygnały świetlne i dźwiękowe, usiłował odjechać w przeciwnym kierunku. Wówczas ponownie funkcjonariusze zdołali zajechać drogę pojazdowi. Kierujący od samego początku zachowywał się w sposób agresywny. Był bardzo wulgarny w stosunku do policjantów. Obrażał ich i groził im pozbawieniem życia, twierdząc, że trenuje sztuki walki i walczy na ringu zawodowo.

Młody mieszkaniec Kamiennej Góry próbował siłą i groźbą zmusić policjantów do odstąpienia od czynności służbowych. Policjanci byli zmuszeni założyć mu kajdanki. W międzyczasie okazało się, że 19 - latek nie posiada uprawnień do kierowania pojazdami. Nigdy nie miał prawa jazdy, a auto którym, jak twierdził, chciał "poświrować", było własnością 20 - letniego pasażera - mieszkańca Wałbrzycha. Po sprawdzeniu trzeźwości kierującego, alkomat wykazał prawie dwa promile. Pasażer też nie był trzeźwy.

Policjanci podjęli decyzję o zatrzymaniu 19 - latka w policyjnej celi do wytrzeźwienia i wyjaśnienia. Jednak w dalszym ciągu młody mężczyzna nie potrafił się uspokoić, grożąc i rzucając w stronę mundurowych wiele wyzwisk. W chwili, gdy znalazł się w radiowozie jego agresja jeszcze bardziej została spotęgowana. Uderzał głową i całym ciałem w różne elementy radiowozu, w dach, w tylną szybę. Mimo licznych wezwań do uspokojenia się, 19 - latek nie reagował, a wręcz po chwili położył się i zaczął intensywnie kopać w tylne drzwi radiowozu, uszkadzając je. Jednocześnie w dalszym ciągu wyzywał policjantów, krzycząc do nich "wy psy jeb..., dojadę was, gdyby nie kajdanki, to bym was pozabijał". Zachowanie 19 - latka zaczęło zagrażać jemu samemu. Co chwilę krzyczał też, że jest bity. W momencie, gdy policjanci próbowali go uspokoić i zbliżyli się do niego, kilkukrotnie uderzył swoją głową policjantkę w głowę i nogami kopał po ich ciele. W dalszym ciągu krzyczał, że walczy na ringu zawodowo i jak to ujął "dojedzie" policjantów.

19 - latek dzisiejszej nocy umieszczony został w policyjnej celi, gdzie w dalszym ciągu trzeźwieje. Pasażer tej nocy otrzymał mandat karny w wysokości 500 zł w związku z tym, iż udostępnił on swój pojazd osobie nietrzeźwej. Natomiast auto, którym obaj "świrowali" odjechało na lawecie na parking policyjny.

Celowo opisując tę interwencję, jedną z wielu, jakie policjanci na każdej służbie realizują, wymieniliśmy tu wiele szczegółów. Chcieliśmy pokazać Państwu z czym na co dzień borykają się mundurowi z naszej Komendy. Z jakim "ciśnieniem" - jak to ujął wczoraj Komendant Główny Policji - mają na co dzień do czynienia i jak niebezpieczna jest służba, którą pełnią. Ci policjanci, którzy dzisiejszej nocy przyszli na służbę, by pilnować bezpieczeństwa w naszym powiecie, skończyli ją po godzinie 08:00 rano, bo aż tyle czasu zajęły wszystkie czynności związane z zatrzymaniem 19 - latka, zawiezieniem go na badania do Kowar, osadzeniem w policyjnej celi itd. Ci policjanci, którzy powinni byli patrolować miasto i pilnować bezpieczeństwa jego mieszkańców, zajęci byli jednym, agresywnym, nietrzeźwym człowiekiem, który miejmy nadzieje, chwilowo się pogubił...

asp. Paulina Basta
Oficer Prasowy
KPP Kamienna Góra

Nie masz prawa dodawać tutaj komentarzy

REKLAMA