aktualne informacje z powiatu kamiennogórskiego

Janusz Chodasewicz - fot archiwum

Burmistrz Kamiennej Góry Janusz Chodasewicz odniósł się dzisiaj (czwartek, 27 lutego) podczas konferencji prasowej do odrzucenia przez radnych uchwały intencyjnej w sprawie zagospodarowania zalewu.

 

Według burmistrza uchwała intencyjna jest konieczna aby mógł prowadzić rozmowy z potencjalnymi inwestorami. Jak dodał jeszcze przed sesją przyszedł do niego potencjalny inwestor, który zainteresowany był inwestycją na podstawie przygotowanej już koncepcji. J. Chodasewicz uchwałą chciałby mieć pewność, że w przypadku znalezienia inwestorów np. za pół roku radni podczas olejnych głosowań nie stwierdzą „sorry, nie realizujemy tego”.

Janusz Chodasewicz przypomina, że samo podjęcie uchwały nie tworzy kosztów dla mieszkańców. Jednocześnie od takiej uchwały musi się zacząć dalszy rozwój tego terenu i Kamiennej Góry.

Burmistrz nie chciał atakować nikogo z radnych personalnie, jednak przyznał, że największy głos sprzeciwu płyną od dyrektora szkoły, uczącego dzieci, reżysera mającego wizje.

Burmistrz przyznał, że miasto nie chce zrobić „bajorka dla kaczek”, ale wydobyć perłę, skarb naszego regionu. Celem jest wyjście z lat 70 czy 80 ubiegłego wieku. Według burmistrza, radni chcieliby postawić kilka ławek i zrobić alejki, ale nie o to tutaj chodzi. Przyznał, że nie należy czepiać się szczegółów, czy jest na koncepcji przedstawionych 5 czy 30 łódek, ważny jest ogólny zarys i cel inwestycji.

O dyskusji na sesji pisaliśmy wczoraj.

Nie masz prawa dodawać tutaj komentarzy

REKLAMA