aktualne informacje z powiatu kamiennogórskiego
Marcin Augustyniak

Marcin Augustyniak z wałbrzyskiego Urzędu Miasta przekonywał dzisiaj (czwartek, 26 kwietnia) radnych Marciszowa do przystąpienia do inicjatywy Sudety 2030. Decyzja ma zapaść w ciągu miesiąca.

 

Rozmowy o przystąpieniu samorządu do inicjatywy trwają od kilku miesięcy. Do tej pory M. Augustyniak trzykrotnie był w Marciszowie, spotykał się z wójtem, przewodniczącą rady i członkami jednej z komisji. Dzisiaj odpowiadał na pytania radnych podczas sesji.

Sudety 2030 to inicjatywa mająca ułatwić południowej części województwa dolnośląskiego starania o unijne pieniądze w nowej perspektywie, po roku 2020. Do tej pory do inicjatywy przystąpiło 106 samorządów z byłych województw jeleniogórskiego i wałbrzyskiego. Poza inicjatywą zostaje Marciszów, Karpacz i Świeradów Zdrój. Wybrany został już wykonawca strategii, każdy z samorządów zapłaci za dokument niespełna 1,3 tys. zł.

Pomysł stworzenia strategii dla południowej część województwa to efekt obserwacji nierównego stopnia rozwoju północy i południa województwa. Północ z zagłębiem miedziowym i Wrocławiem jest bogatsza od południa, które nie ma nawet dogodnego połączenia komunikacyjnego ze stolicą województwa.

Wójt Stefan Zawierucha przekonywał radnych, że do inicjatywy można przystąpić w każdej chwili. Proponował, aby poczekać gdy będzie wiadomo, jakie korzyści przyniesie udział w tej inicjatywie. Przypominał, że gdy powstawały aglomeracje śmiano się z Marciszowa, że do nich nie przystąpił. Tymczasem gmina może pozyskiwać środki składając wnioski bezpośrednio w Urzędzie Marszałkowskim. Wyraził również obawy o zdominowanie inicjatywy przez Wałbrzych, nawiązując do sytuacji z przejęciem wodociągów. – Nie jestem dzisiaj przekonany, żeby przystąpić do tej inicjatywy – mówił wójt, Zapewnił, że nie jest przeciwnikiem, ale interesował się dlaczego pomysłodawcom tak zależy na przystąpieniu do inicjatywy Marciszowa.

Odpowiadając na pytania radnych M. Augustyniak zapewnił, że do momentu przyjęcia strategii nie ma składek i kosztów uczestnictwa w inicjatywie. W każdej chwili można również z niej wystąpić. W tej chwili konkretne korzyści dla gminy to przedstawienie swoich potrzeb i udział w opracowaniu strategii. W przyszłości może to dać większe pieniądze do podziału dla regionu.

Właśnie z tego powodu radny Mirosław Wolak stwierdził, że jeśli przystępować do inicjatywy to teraz. Później nie będzie to już miało sensu.

Wiesław Cepielik uznał, że interesy Marciszowa mogą być inne niż pozostałych samorządów i całego regionu. Przykładem może być Droga Sudecka, ważna dla całego regionu, a niekoniecznie dla gminy.

Radni mają rozważyć przystąpienie do inicjatywy na posiedzeniach komisji. Prawdopodobnie na następnej sesji zapadnie decyzja o ewentualnym przystąpieniu do inicjatywy Sudety 2030.

Sudety 2030

 

Dodaj komentarz

Pamiętaj aby przestrzegać Regulaminu dodawania komentarzy

Kod antyspamowy
Odswiez